babyOd dzieciństwa liczba siedem kojarzyła mi się z czymś szczególnym. Pamiętam bajki, zaczynające się od słów „za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami…”, pamiętam królewnę śnieżkę uratowaną przez siedmiu krasnoludków, pamiętam siedmiomilowe buty.

W późniejszych latach dowiedziałem się o siedmiu cudach świata, siedmiu grzechach głównych czy siedmiu wgórzach, na których założony został Rzym. Oglądałem też film o „Siedmiu wspaniałych” czy „Siedmiu latach w Tybecie”.

Nieco później szeroką gamę wykorzystania symboliki siódemki znalazłem też w jednej z najpopularniejszych książek świata, w Piśmie Świętym. Już pierwsze jego strony zawierają opis stworzenia świata w ciągu sześciu dni i szczególnego poświęcenia siódmego – tzw. szabatu. Ostatnia księga Biblii, Apokalipsa, też obfituje w opisy z udziałem siódemki: siedem kościołów, siedem pieczęci, siedem aniołów trzymających siedem trąb, siedem plag, siedem głów smoka…

Bezsprzecznie, “siedem” towarzyszy nam od dawna jako symbol pełni i doskonałości. Czy w cyfrze jest zatem ukryta jakaś magia? Czy siódemka to tylko cyfra, do której przypisaliśmy pewne szczególne znaczenie? A może sami funkcjonujemy w siedmiodniowym cyklu i dlatego siódemka wydaje się nam tak niezwykła?

Jeśli wciąż nie potrafisz odpowiedzieć sobie na powyższe pytania, zapraszam Cię, abyś doświadczył prawdziwego odpoczynku w siódmy dzień tygodnia – wiem, że to działa! Usiądź na Sobotniej Sofie i pomyśl nad prawdziwym znaczeniem liczby siedem w Twoim życiu.

Boguś Mazur